Jaka jest najbardziej powszechna prawdziwa religia ?
Można to zobaczyć, nie po tym co ludzie deklarują i co mówią, ale po tym w co inwestują swoją energię i zasoby życiowe. Są to głównie domy, samochody i inne dobra materialne, nie byłby to żaden problem, przecież gdzieś trzeba mieszkać, ale zbyt często, nie ma nic poza tym. Jakie były przyczyny powstania takiego stanu rzeczy?
Wszystko zaczęło się w filozofii. Przyjęty został jako powszechny, dogmat że materia jest zbudowana z niepodzielnych atomów i cząsteczek. Mamy 21 wiek ale, dalej większość naukowców wyznaję zasadę naczelną „szkiełko i oko”. Konsekwencją jest idea, że to czego nie potrafimy zmierzyć, lub obliczyć nie istnieje. Jest to nie zbyt zgodne, ze zdrowym rozsądkiem, bo zakłada że naukowcy mają doskonałe instrumenty pomiarowe i mogą wszystko.
Jak zapytamy naukowca z myśleniem z 19 wieku, czym jest pech? Poda coś z rachunku prawdopodobieństwa i ok, niech mu będzie.
Jak zapytamy czy istnieje bóg ? Odpowiedz będzie, że naukowo rzecz biorąc nie, ponieważ nie udowodniono jego istnienia, należy założyć zatem że nie ma.
Podobnie jest z istnieniem ducha, duszy. Nie ma, bo nie można udowodnić że jest.
Szczytem materializmu ortodoksyjnego jest NWO, nowy porządek świata. Pomysł od humanizowania człowieka i traktowania go zupełnie, jak maszynę która nie ma ducha. Wymyślili to socjopaci w typie Schwaba i Harariego. Jest to niestety typowy problem, naukowcy którzy mają silny nawyk myślenia, tracą kontakt z czuciem. Osiągają genialna pamięć, szybkość kojarzenia, ale zupełnie tracą zdolność do intuicji i kontakt z sercem.

Stają się efektywni , ale też stają się nie ludzcy.

Dzisiejsza medycyna działa dokładnie w ten sposób i o zgrozo psychiatria również.
Medycyna współczesna, choć niezwykła w chirurgii i ratownictwie, odrzuca ziołolecznictwo, bio-energo terapię, homeopatię i w niektórych krajach rezonans magnetyczny.
Psychiatria pomija psychoterapię i stawia na farmację, w leczeniu chorób psychicznych.
Nawet kościół, który ma zajmować się duchowością, promuję ideę boga jako osoby. Dodatkowo utrzymuje że ta istota, potrafi być zazdrosna, a nawet mściwa.
Z drugiej strony.
Był taki fizyk nazywał się Einstein i potem powstał Wielki Zderzacz Hadronów i ośrodek CERN. Oni od lat wykonują badania i wyciągają wnioski, ale najciekawsze są opisy eksperymentów.
Tak ogólnie, okazało się naukowo, że materia nie istnieje, jest tylko skupisko energii.
Sprawdzono że cząsteczka, gdy jest badana, jest cząsteczką, jest materialna. Natomiast gdy nie jest badana, nie jest cząsteczką. Ona, zawsze wie, że ktoś ją bada, nie można jej przechytrzyć.
Wiadomo też, że informacja w przestrzeni porusza się szybciej od światła, a dokładnie jest wszędzie natychmiast, bez względu na odległość.
Dobre co ? O co, w tym chodzi ?
Odpowiedzią, jest pytanie, a raczej przykład. Czy jak śpisz i goni cię we śnie, facet z nożem, to doświadczasz tej sytuacji jako prawdziwej ? Nóż jest metalowy, metal jest zimny i twardy ? Materia we śnie, jest tak samo realna, jak ta wokół ciebie teraz. A jeżeli życie, to taki długi sen, czy możesz się jakoś w tym zorientować ? Jak w filmie Matrix, czy się obudzisz bez czerwonej tabletki ?
Dokładnie tak, to wyjaśnia Buddyzm że „świat ma naturę snu”. Budda zresztą znaczy dosłownie budzik, ktoś kto budzi ze snu.
Obudzeni ze snu naukowcy, choć jest ich garstka, wiedzą że materia jest iluzją i doświadczamy jej jako trwałej, dlatego że nasze zmysły nam tak pokazują otoczenie. Mamy dotyk, wzrok, słuch, ale przecież nietoperz który używa echo lokacji, widzi zupełnie inny obraz otoczenia. A może to nietoperz ma rację ? Morze jednak rację ma ten, kto założy okulary termowizyjne i zobaczy że drzewa grzeją i że świat jest inny?
Nikt nie ma racji. Ani nietoperz, ani człowiek w termowizji. Każda aparatura ma limity i ograniczenia, ale wiemy jedno, jest zupełnie, ale to zupełnie inaczej, niż to widzimy.
Co to znaczy ?
Że materia jest, bo wierzymy ze jest, dlatego widzimy krzesło, naszą rękę, widok za oknem. Nie potrafimy przeżywać świata inaczej, więc on uprzejmie się nam przejawia, jako materialny, zgodnie z naszą, wiarą w materię.
Ale co dalej z tym tematem?
Wiara w materialny świat która dominuje na zachodzie spowodowała dobrobyt, skuteczne działanie. Powstały mosty, drogi i ogromne bogactwo i nadwyżki. Z drugiej strony Tybet gdzie ludzie myśleli ze świat jest iluzją, jest biedny i korzyta z pomocy ludzi zachodu.
Zatem prawdopodobnie droga środka była by idealnym połączeniem tych dwóch skrajności. 

Praktyczność zachodu i mądrość wschodu gdy się połączą będzie skok jakościowy.
Jest to konieczne, im pózniej to nastąpi, tym będzie więcej strat w ludziach, w wojnach i katastrofach., dlaczego ?
Co powoduje że wyznawca materializmu skłania się do refleksji ? Niestety tylko wojna, choroba, utrata majątku, lub inne bolesne zjawisko. Mój nauczyciel sztuk waki, mówił: „w okopach nie ma nie wierzących”. Dlatego należy się spodziewać, wielu trudności tego typu, na całym świecie.
Aktualnie jest aktywny program samozniszczenia ludzkości. Jedną z głównych przyczyn, jest właśnie ortodoksyjny materializm.

Jaka jest konkluzja tego co piszę i w ogóle po co, ten wywód?
W dawnych czasach, człowiek się rodził rolnikiem i umierał rolnikiem. Nie było powszechnego dostępu do informacji. Dodatkowo czas płynął wolno, nie istniały samoloty i komórki. Dzisiaj jest inaczej. Człowiek współczesny, musi być biznesmenem i rodzicem, ale musi też być, duchownym i mistykiem. Tych dwóch ostatnich elementów, jednak ciągle brakuje i jest tutaj nierównowaga.
Moim celem jest popularyzować wiedzę dotyczącą duchowości i mistycyzmu, którą powinien posiąść, każdy człowiek dzisiejszych czasów. Po to powstał Instytut Analizy Pól Energii. Żeby każdy z nas poznał zespól praw i zależności w przestrzeni, która dotychczas ciągle stanowi tabu. Jest zbyt mało znana i popularna. Dodatkowo panuje w niej masę mitów i obiegowych opinii , które są zupełnie nie zgodne z prawdą.
Podnosi się częstotliwość w przestrzeni, dlatego ludzie mają tak wiele rozterek i wątpliwości. Po prostu jeżeli ktoś nie doskakuje, do wibracji świata, zaczyna cierpieć i to jakby, bez powodu. Rozwój duchowy jest koniecznością i będzie coraz powszechniejszy i bardziej oczywisty.     

udostępnij

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}
>