Z punktu widzenia Analizy Pól Energii, może być klika różnych przyczyn depresji.
Pierwszy, to nie prawidłowo przeżywany gniew. Jak należy to rozumieć ? Gniew, to jest gwałtowny i spontaniczny opór przed tym, co się wydarza.Czujemy emocję, której towarzyszy reakcja. Nie musi to być, wybicie komuś zębów, reakcja to też przyśpieszony oddech, czy drżące ręce. Jeżeli jednak, uda się kogoś tak wytresować, żeby ukrywał wszystkie reakcje ciała. Poprzez wychowanie czy nacisk kulturowy. Taka osoba sama zablokuje swoją ekspresję, a później energię w ciele, a na końcu w całym systemie swojego życia. Stanie się, nie spontaniczna i sztywna. Pojawić się może wiele problemów ze stawami, mięśniami, ale przede wszystkim z energią życiową. Współczesne społeczeństwo, wymaga od swoich obywateli bardzo wysokiego samo ograniczenia.

Japonia, ale w zasadzie wszystkie kraje wysoko rozwinięte, doprowadzają się do depresji zbiorowo i wręcz masowo. Zakazy są na każdym kroku i cały czas ich przybywa. Rodzimy się w tym systemie więc wydaje się naturalny, ale tak nie jest. W czasach komuny , gdy była cenzura i zakaz wyjazdu za granicę, paradoksalnie, ludzie byli mniej zablokowani. Powodem było to, że wróg był znany i obliczalny.
Zablokowanie energii i ekspresji, ostatecznie prowadzi do bezradności w obliczu życia i w konsekwencji do stanów lękowych.
Jak masz radzić sobie z problemami, jeżeli masz zakaz wewnętrzny przeciwstawienia się ? Żeby tego było mało, taka osoba traci kontakt z życiowymi celami i pragnieniami. To jest druga strona tego samego medalu.
Jak człowiek się odetnie od swoich pragnień np: chce być muzykiem, ale rodzice każą mu iść na prawo. Potem żona i społeczeństwo, każe iść do pracy i zarobić na rodzinę. Wszystko jest obiektywnie uzasadnione, pieniądze są potrzebne. Człowiek chodzi jak muł w kieracie i zapomina, kim chciał kiedyś być i sam już nie wie, czego pragnie. W nekrologu piszą, że dawał z siebie wszystko i jest po problemie. Chyba brzmi znajomo ? To jest pierwszy i drugi duży czynnik prowadzący do depresji, połączone razem.

Trzeci to przyjęcie CIENIA ,czyli mrocznych aspektów nas samych. Wewnętrzny oszust, złodziej, prostytutka i morderca. Im bardziej, myślisz że nie masz takich rzeczy w sobie, tym bliżej jest do depresji. Dlaczego ? Ponieważ to są siły, które źle zarządzane są niszczące, ale dobrze zarządzane są głównym źródłem energii. Np: nożownik może być, świetnym chirurgiem. Złodziej może być, przebiegłym politykiem. Prostytutka może być, porywająca tancerką. Te aspekty nas, zatrudnione w charakterze silnika, konia pociągowego, dają możliwość pełnej ekspresji. Kiedy są blokowane przez wewnętrzną ideologię. Znowu jest blokada energii i niezręczność, a potem porażka.
1. Zatem źle przeżywany gniew, powoduje bezradność wobec życia i w konsekwencji stany lękowe.
2. Odcięcie od swojej życiowej pasji, powoduje brak ochoty na życie i nudę.
3. Nie przyjęcie Cienia skutkuje iluzją na swój temat i brakiem dostępu do swojego źródła siły.
Wszystkie te czynniki występują na ogół razem, w różnych stopniach nasilenia.
Człowiek staje się bez radny, bez bronny, nie ma energii, nie wie czego pragnie, jest mu wszystko jedno, ma dużo przekonań na swój temat. To są przecież objawy depresji.
To jednak nie jest koniec historii. Z mojej praktyki wynika że te, czynniki powodują wiele trudności i problemów, ale jest jeszcze jeden, o którym nikt nigdzie, nie wspomina.
Mianowicie jest to coś, co się ogólnie nazywa Ciemne Energie.
Gdy człowiek jest w kiepskim nastroju, bardzo obniża się jego wibracja. Częstotliwość zarówno fal mózgowych, jak i drgania komórek. Wtedy przyklejają się do niego, właśnie ciemne energie które żywią się jego smutkiem, żalem, zgryzotą. Gdy wpadnie w stany lękowe, jest już zupełnie pozamiatane. Jest się trudno pozbyć depresji, właśnie z powodu energii zewnętrznych, które blokują ścieżkę wyjścia. One bardzo dbają o swojego żywiciela. Trochę jak w filmie Matriks, gdzie maszyny używały ludzi jako baterii. Tutaj też ludzie są używani, jako źródła niskich energii. Wielokrotnie po odprowadzeniu Ciemnych Energii, mojemu klientowi wracały siły i powracała energia życiowa. To samo dotyczy schizofrenii, paranoi i choroby dwubiegunowej.
Muszę dla porządku wspomnieć, że powody braku dostępu do drogi życiowej mogą tez wynikać z klątw, lub przysiąg. Tym też się zajmuję, ale to jest temat na inny artykuł. Wtedy też dojdzie do frustracji i w strumieniu porażek, może dojść do depresji. człowiek może nawet wiedzieć co ma robić w życiu, ale może nie mieć wewnętrznego pozwolenia.
Temat jest bardzo prosty gdy widzimy go z lotu ptaka. Dla kogoś kto usiłuje się połapać w tym co napisałem, może nie być to takie łatwe, choć mam nadzieję, że się takie stało i że udało mi się wyjaśnić mechanizmy.
